Jakiś czas temu dowiedziałam się od szydełkowej e-koleżanki o akcji Uszyj legendę. Niestety w chwili, w której się dowiedziałam o akcji do jej końca było już niewiele czasu. A że bardzo chciałyśmy z moim przedszkolakiem wziąć udział to nie mogłam wymyślić niczego zbyt skomplikowanego. Aby wziąć udział w akcji trzeba było uszyć lub wydziergać jakąś postać z legendy (lub obiekt do legendy nawiązujący). Na tapetę wzięłyśmy z dzieciakami legendy krakowskie i tak narodziła się szydełkowa Wanda córka Kraka.

Chciałam żeby lalka była taka w sam raz do ręki (takie najbardziej lubię 😉 ), ma około 20 cm wzrostu i jest przetestowana na chwyt przez moją Młodą.

Przy okazji szydełkowania Wandy chciałam wypróbować jak najwięcej nowych technik, o których od dawna już rozmyślałam. Moją piętą Achillesową są włosy. Nie lubię ich robić i zazwyczaj wychodzą nie tak jakbym chciała czyli fatalnie. Do tego nie lubię gdy lalka ma tylko włosy na czubku a dalej gołą głowę dlatego też zrobiłam włosy takie trochę wyszywane, a trochę kosmyki. Wydaje mi się, że efekt końcowy wyszedł bardzo fajnie.

Kolejną kulejącą u mnie czynnością jest posługiwanie się igłą, dlatego Wanda ma haftowaną twarz oraz lamówkę i kwiatki na sukience (w końcu ćwiczenie czyni mistrza).

Jako, że jestem zwolennikiem minimalizacji rzeczy, które mogą odpaść od zabawek dla dzieci, to guzik w sukience jest integralną jej częścią (bez ciachania nitki).

I na sam koniec korona, w końcu to księżniczka. Bardzo prosta do zrobienia i modyfikacji. Bazuje na powtarzalnym module składającym się z 6 oczkek.

_________________________
materiały:
ciało: Supreme Cotton mercerised, 100% bawełna, 50 g / 125 m, nr 059 (jasny beżowy) / ok. 160 m
włosy: YartArt Creative, 100% bawełna, 50 g / 85 m, nr 224 (jasny żółty)
twarz, sukienka: bawełniane kordonki Kaja kto wie które dokładnie
korona: Drops Safran, 100% Bawełna, 50 g / ok. 160 m, nr 11 (ciemnożółty)

szydełko: 1,8 mm

wielkość: ok. 20 cm